Uwaga!
Wiadomość, którą oglądasz ma format starej strony. W niektórych przeglądarkach mogą wystąpić problemy z wyświetlaniem.

Zamknij

Rumble in the West: Oczekiwania komentatorów

Bitwa między serwerami amerykańskim i europejskim niebawem się rozpocznie. Który zespół wyjdzie z niej zwycięsko z tytułem „Best of the West”? Dowiemy się tego 25 października na targach Poznań Game Arena w Poznaniu. Poprosiliśmy o kilka słów na temat tego wydarzenia prowadzącego Joshuę „Clutch” Graya oraz dwoje komentatorów: Lauren „Pansy” Scott i IOlivera „Laughter” Maxfielda.


 

Oliver „Laughter” Maxfield:

Na zakończenie Sezonu 4 Wargaming League Europe (WGLEU) spotkało nas największe zaskoczenie od Sezonu 1 – Schoolbus pokonał 4:3 dotychczas niezwyciężonych mistrzów, Virtus.PRO. Bez wątpienia będą oni teraz chcieli się odegrać i wystrzelać sobie drogę do pierwszego miejsca, ale na drodze staną im wielce obiecujące talenty z Ameryki Północnej, czyli The Cunninghams i Burn All Empires. Moim czarnym koniem tego turnieju są The Cunninghams – pokazali prawdziwą pasję podczas kwalifikacji i mogą nam sprawić niespodziankę w Poznaniu. Jeśli nie jesteście amerykańskim lub europejskimi fanami, złapcie popcorn i przygotujcie się na sprawdzenie, kto jest najlepszy na Zachodzie.

 

Joshua „Clutch” Gray:

Ta jesień to zdecydowanie pora zmian w Wargaming League North America (WGLNA). Po mnóstwie niespodzianek w finałach Sezonu 4 kwalifikacje do turnieju Rumble in the West obfitowały w jeszcze więcej nieoczekiwanych wyników. Ostatecznie zespoły The Cunninghams oraz Burn All Empires udowodniły, że to one powinny reprezentować region amerykański. Ale najtrudniejsze wyzwanie dopiero przed nimi – dwa najlepsze zespoły europejskie. Logika podpowiada, żeby wytypować Virtus.PRO jako zwycięzców turnieju, ale przecież logiczne przewidywania okazały się błędne podczas finałów Sezonu 4, zarówno w Ameryce, jak i w Europie. The Cunninghams pokonali SIMP, aby zapewnić sobie miejsce w półfinałach Rumble in the West. To nie było proste zadanie. Czarny koń to drużyna Burn All Empires. Zdecydowanie mają potencjał, ale przebieg ich rozgrywek w sezonie powoduje, że trudno ich typować jako zwycięzców. Jednak u nas w Ameryce lubimy kibicować słabszym. Wielu amerykańskich graczy World of Tanks wierzy w to, że nasze najlepsze zespoły mogą dać radę Europejczykom. Schoolbus i Virtus.PRO to godni przeciwnicy, ale Burn All Empires i The Cunninghams czerpią siłę z tej właśnie wiary.


 



  Lauren „Pansy” Scott:

Dzięki turniejowi Rumble in the West otrzymamy wreszcie odpowiedź na nasze pytanie: NA czy EU? Każdy z nas uwielbia dobrą grę czołgami, ale – tak zupełnie serio – kochamy też rywalizację między regionami. Schoolbus i Virtus.PRO to are the giganci regionu EU, którzy zmietli na bok każdego przeciwnika podczas finałów ostatniego i zajęli dwa pierwsze miejsca. Jeśli jest sens sprawdzać, kto jest najlepszy, to mamy idealnych kandydatów, a ich przeciwnicy – The Cunninghams i Burn All Empires – powodowali przez ostatni czas dużo zamieszania. Prywatnie bardzo lubię drobne, subtelne różnice w działaniu między regionami, a teraz będę mieć niekłamaną przyjemność te akcje komentować. Nie mogę się doczekać zaciekłej rywalizacji i walki o to, kto będzie mógł się przechwalać, że jest naprawdę najlepszy! W Poznaniu zobaczymy, kto znajdzie się na szczycie!

 

Kto Waszym zdaniem ma wszystko, czego potrzeba zwycięzcy? Podzielcie się nami swoimi opiniami na Facebooku i Twitterze! Pamiętajcie także, że rozgrywki będziecie mogli oglądać na kanale twitch.

Zamknij