Uwaga!
Wiadomość, którą oglądasz ma format starej strony. W niektórych przeglądarkach mogą wystąpić problemy z wyświetlaniem.

Zamknij

Inwazja na Normandię – raporty Guderiana

Poniższy artykuł powiada o lądowaniu w Normandii w inny sposób, niż klasyczne opisy tego zdarzenia, z którymi macie zwykle do czynienia. Dla odmiany chcieliśmy przedstawić Wam wyjątkowy opis sytuacji sił pancernych Panzertruppen przed operacją w Normandii i podczas jej trwania.

Dzieląc się z Wami tę wiedzą, chcemy uhonorować D-Day.

Małe historyczne streszczenie: inwazja aliantów

Inwazja na Normandię to wkroczenie i utrzymanie pozycji przez siły aliantów w Normandii we Francji.

Lądowanie w Normandii było największym desantem morskim w historii. Uczestniczyło w nim prawie 5000 barek i okrętów transportowych, 289 jednostek eskortujących i 277 trałowców.

Lądowanie rozpoczęło się od operacji Neptun, znanej też powszechnie jako D-Day.

Pierwotnie planowana na 1 maja 1944 r. operacja została przesunięta na miesiąc później, co pozwoliło na zebranie większej ilości żołnierzy i wyposażenia. Przełożono ją na 5 czerwca, lecz ponownie została opóźniona, tym razem o jeden dzień, z powodu złej pogody.

Prawie 160 000 żołnierzy przekroczyło kanał La Manche 6 czerwca, zaś do końca miesiąca wylądowało ich 875 000.

„W objęcia śmierci”, fot. Robert F. Sargent. Barka przybija do plaży Omaha wraz z jednym z pięciu pierwszych transportów żołnierzy.

 

Aby utrzymać miejsce lądowania w tajemnicy, opracowano fałszywy plan ataku, operację Fortitude. Dzięki niej Niemcy uwierzyli, że głównym celem będzie Pas-de-Calais (Fortitude South).

Kiedy rozpoczął się desant, tylko 14 z 50 niemieckich dywizji stawiło czoła aliantom. Obrona większości plaż była silna, niemniej tylko sukces na plaży Omaha budził poważne wątpliwości.

Nawet jeśli alianci nie osiągnęli wszystkich swoich celów pierwszego dnia, opanowali przyczółek, który rozszerzyli w następnych miesiącach. Ostatecznie, fakt ten wielce przyczynił się do zwycięstwa aliantów w tej wojnie.

Teraz przyjrzyjmy się drugiej stronie tej operacji i temu, co przeszkodziło armiom niemieckim w Normandii. Jakie były tego skutki dla „Panzertruppen”? (Zdaniem niektórych najgroźniejszej dla aliantów części sił niemieckich). Aby się tego dowiedzieć, przyjrzymy się generałowi Heinzowi Guderianowi i kilku jego raportom, na których podstawie powstał ten artykuł.  

Rozładunek barek na plaży Omaha w ramach przygotowań do ruszenia w głąb Francji

 

Sytuacja w Normandii z perspektywy Niemców

Przed lądowaniem w Normandii Niemcy mieli do swojej dyspozycji 50 dywizji rozmieszczonych we Francji oraz w Niderlandach, z czego 9 dywizji pancernych i dywizja SS Panzergrenadier stacjonowały na zachodzie, gdzie alianci lądowali u wybrzeży Normandii 6 czerwca 1944 r.

Jedynie 3 z tych dywizji były w stanie odpowiedzieć na lądowanie, ponieważ tego dnia były w pełnej gotowości bojowej.

Pozostałe 6 dywizji wciąż reorganizowano po odwołaniu z frontu wschodniego i w tym stanie nie mogły rozwinąć pełnej gotowości bojowej podczas lądowania aliantów. Opis ich stanu często się różni, jako że dodatkowi żołnierze byli często dołączani do oddziału przed sama bitwą.

19 czerwca 1944 r. generał Guderian wysłał analizę taktyczną do Hitlera. Opisał w niej niektóre z sytuacji, z jakimi musiały sobie radzić niemieckie oddziały pancerne podczas lądowania aliantów.

Poniżej możecie znaleźć zredagowaną wersję paru głównych problemów nękających dywizje pancerne biorące udział w bitwie o Normandię. Fragmenty pogrubione i pochylone występujące po akapitach to komentarze redaktora.

 

(i) W sprawie oddziałów pancernych obecnych na linii frontu podczas inwazji do dnia 10 czerwca.

  • Nieprzyjaciel wykorzystuje w walce przewagę powietrzną i zaopatrzeniowo-sprzętową. Jest agresywny, lecz nie na tyle, by było to nieopłacalne. 

–  Co to oznacza? W tym czasie, do czerwca 1944 r., główne siły Kriegsmarine (niemieckiej marynarki) zostały zablokowane, co czyniło je kompletnie nieprzydatnymi na froncie w Normandii. Z okaleczonym Luftwaffe (niemieckie lotnictwo), Wehrmacht praktycznie nie posiadał dwóch głównych wspierających go gałęzi sił zbrojnych, co miało swoje taktyczne następstwa.

  • Ponieważ przeciwnik kontroluje przestrzeń powietrzną, naszym jednostkom pancernym docierającym po drogach brakuje paliwa.

Brytyjczycy kontynowali wojnę na wyczerpanie – taktykę, której używali wcześniej w Afryce Północnej. Oznaczało to dla Niemców zagrożenie linii dostaw lub też nawet ich całkowite zablokowanie, co powodowało braki w zaopatrzeniu.

  • Przybycie Tiger-Abteilung z I. Korpusu Pancernego SS było pierwotnie zaplanowane na południe 10 czerwca. Zostało opóźnione z powodu przewagi wroga w powietrzu. Każda próba marszu za dnia kończyła się wieloma spalonymi pojazdami.

Bez odpowiedniego wsparcia lotnictwa zapewnianego przez Luftwaffe konwoje pancerne były zmuszone podróżować nocą, aby uniknąć ataków powietrznych; czas reakcji sił niemieckich został więc poważnie opóźniony.

 Zniszczona Pantera 

 

(ii)  W sprawie możliwości zniszczenia wrogiego przyczółku pozostającymi do dyspozycji siłami pancernymi.

  • Nie wydaje się możliwym odepchnięcie aliantów z powrotem na morze, biorąc pod uwagę ich liczebność oraz wyposażenie, którym dysponują, ponieważ:
    • a) działa z 60–70 okrętów bez żadnych przeszkód mogą prowadzić ciągły ogień przy wsparciu własnego lotnictwa; 
    • b) nie możemy zapobiec ruchom lotnictwa aliantów, które może koncetrować swoje działania na małej przestrzeni.

– Liczebność marynarki aliantów u wybrzeży Normandii pozwalała na zapewnienie ochrony swoim jednostkom, zapewniając wsparcie zarówno od strony morza, jak i powietrza. Aby powstrzymać dalsze niemieckie wysiłki wystarczyło, by alianci skupili cały ogień na tej relatywnie małej przestrzeni.

 

(iii)  Nie ma możliwości wysłania większej ilości oddziałów pancernych do walki o zajętą plażę, dopóki nie będą mogły one być zaopatrywane w dowolnym momencie.

  • Wciąż nie ma pewności co do możliwości zaopatrzenia trzech dywizji pancernych, które zostały już przydzielone do walki.

– Zgodnie z informacjami Guderiana nie istniała możliwość zaopatrzenia dla więcej niż 3 dywizji. Obrazuje to poziom zaopatrzenia armii niemieckiej w 1944 r.

 

W ramach alternatywy Guardian doradza zaopatrzenie już walczących 3 dywizji w ludzi i sprzęt, aby utrzymać wysoką wartość bojową tych jednostek. Powyższe fragmenty raportu jasno wskazują na przewagę aliantów zarówno w wyposażeniu, jak i wsparciu, co dodatkowo zmniejszało skuteczność niemieckich dywizji pancernych stacjonujących w Normandii.

Plany inwazji aliantów oraz pozycje Niemców w Normandii

 

Wniosek, jaki wyciągnął Guderian, był taki, iż pomimo „przewagi wroga w wyposażeniu” jego własne odziały, a zatem i wszystkie siły niemieckie, mogą jeszcze zwyciężyć w bitwie o Normandię z powodu „ich niezachwianego bojowego ducha”. Wierzył w wyższość swoich ludzi nad żołnierzami aliantów.

Tę samą wiarę dzielił japoński sztab – przedkładał morale i ducha walki ponad wyposażenie, zaopatrzenie oraz przewagę liczebną. Jak się okazało, w obu tych przypadkach były to fałszywe przekonania. Poleganie na czynniku podatnym na wahania jest ze strategicznego punktu widzenia bardzo ryzykowne.

Dodatkowo, przy takim podejściu nie bierze się pod uwagę danych na temat motywacji, morale i woli walki sił przeciwnika, który w przypadku Normandii – tak samo jak w wielu innych przypadkach – miał bardzo wysoką motywację, aby osiągnąć swoje cele.

Bitwa o Normandię ujawniła cenę, jaką Niemcy zapłaciły, prowadząc tak długotrwałą wojnę. Jasno dowiodła, że Niemcy wraz z pozostałymi państwami osi nie były przygotowane zaopatrzeniowo na tak długi wysiłek wojenny. Podczas inwazji w Normandii braki w ludziach* i sprzęcie były szczególnie widoczne.

* Niemieckie zapisy wskazują na to, że wiosną w 1944 r. średni stan osobowy oddziałów wynosił około 50%.

Dla porównania zaopatrzenia aliantów użyjmy stanu zaopatrzenia w paliwo Wielkiej Brytanii: w 1939 r. zapasy brytyjskiego paliwa wynosiły około 7 milionów ton. Po dwóch latach działań wojennych, w roku 1941, zapasy wynosiły wciąż 4,5 miliona ton!

 

Historia lubi się powtarzać. Niemcy ponownie przystąpiły do wojny, której ze względu na czas jej trwania
nie mogły wygrać.


 

Od czego pochodzi litera „D” w nazwie D-Day?

Litera „D” nie pochodzi od „Deliverance” (Wyzwolenie), „Doom” (Pogrom), „Departure” (Opuszczenie) czy czegoś podobnego – „D” pochodzi od słowa „Day” (dzień). „D-Day” oznacza dzień w którym rozpocznie się dana operacja wojskowa.

Podczas planowania operacji wojskowych ich czas i data nie zawsze są dokładnie znane. Określenie „D-Day” oznaczało zatem po prostu datę rozpoczęcia akcji, jakakolwiek miałaby ona być.

 

Źródła:

  • Domena publiczna.
  • ddaymuseum.co.uk
  • PanzerTruppen, red. Tomas Jenz.

The_Challenger na

Zamknij